Home » dotacja » Ostatnia relacja z kursu w Vichy

Ostatnia relacja z kursu w Vichy

Niestety, czas płynie szybko. W piątek miałam ostatnie zajęcia, dostałam certyfikat ukończenia kursu i trzeba wracać do domu. Te dwa tygodnie minęły bardzo szybko, pracowałam intensywnie. Poznałam wielu młodych ludzi z różnych krajów. Okazało się, że więcej kursantów przybyło z Ameryki Południowej (Meksyk, Brazylia) i Azji (Korea, Chiny, Japonia), niż z Europy. Dowiedziałam się dużo o różnicach w organizacji systemu edukacyjnego i studiów wyższych. Wiele polskich rozwiązań budzi zazdrość innych. Wszyscy moi zagraniczni koledzy byli pod wrażeniem polskiej tradycji balu studniówkowego. “Jak to możliwe, że bal jest PRZED egzaminami?” – dziwili się.

Szkoła Cavilam, w której miałam zajęcia, bardzo dba o rozwój kursantów. Zajęcia są różnorodne, dostosowane do poziomu umiejętności kursantów, można zmieniać grupy dowolnie co kilka dni. Nauczyciele prowadzący zajęcia starają się, aby były one różnorodne i zainteresowały słuchaczy. Nie jest to łatwe, bo w 15 – osobowych grupach spotykają się ludzie z całego świata. Szkoła korzysta z nowoczesnych narzędzi multimedialnych (laboratoria komputerowe, tablice interaktywne, materiały video), które uzupełniają zajęcia.

Cóż, teraz trzeba wracać do warszawskiej rzeczywistości, pozdrawiam z lotniska we Frankfurcie. (Małgorzata Przeniosło)

2016 Copyright Statmedi